O nas

 

Na początku była TINA...

Trafiła do nas jako siedmiolatka, więc wiedzieliśmy, że nie będziemy się nią długo cieszyć. Pobyła z nami kolejne siedem lat a potem…pustkę miała wypełnić psia osoba, jak najbardziej do Tiny podobna, najlepiej tak z wyglądu, jak i z charakteru.

Najbardziej podobna – czyli welsh corgi pembroke. I trafiliśmy szczęśliwy los na loterii, poznając rasę wspaniałych psów – przyjaciół na całe życie.

Pierwsza była Aria. Znalazła się bardzo blisko, bo w Poznaniu, w hodowli Pembdrive. Urodzona w tym dniu, w którym odeszła Tina, trafiła do nas szóstego października 2009r.

Radosna, inteligentna, zawsze skora do zabawy, ale spokojna i potrafiąca zająć się sobą w chwilach, gdy nie było dla niej czasu, Aria szybko przekonała nas, że wybór był doskonały.

Zaczęliśmy rozmyślać o towarzyszce dla niej – corgi mają w sobie coś takiego, co budzi chęć, żeby mieć ich naokół coraz więcej ;-)

Jeszcze bliżej, bo w podpoznańskich Chybach, urodziła się Ziutka – po ojcu siostra Arii. Przyjechała do nas 22 stycznia 2011r. O ile Aria zapewniała nam już dużo radości, o tyle duet to nie dwa razy, a co najmniej dwa do kwadratu rozrywki i oderwania od kłopotów dnia codziennego.

W naszym domu mieszkają jeszcze trzy koty: Madame Lulu (zwana Lulką), Filon i Milicenta (córka Lulki).